RSS
 

to już jest Koniec

25 sty

Nie pisałam długo, bardzo długo, ale tyle rzeczy się w tym czasie wydarzyło. Pewnego nudnego dnia w pracy przeszło mi przez myśl, że może odnowić eXtremę, wrócić do pisania wchodzę i… okazuje się, że witryna blog zostaje zamknięta… Czyli ostatnia notka przynajmniej w tej wersji eXtremy. Może pomyślę nad inną platformą, ale nie wiem czy to nie znak od losu, że jednak nie powinnam pisać :P
A zatem żegnam

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

i znów dawno mnie nie było…

11 wrz

… a tyle się przez ten czas działo :-)

Przede wszystkim jestem teraz najszczęśliwszą i najbardziej dowartościowaną kobietą na świecie dzięki mojemu ukochanemu mężczyźnie, który sprawia, że każdego dnia, każdej minuty czuję się wyjątkowa, wspaniała i niezastąpiona :)))

Fantastyczne uczucie wiedzieć, że znaczy się dla drugiej osoby tak wiele i czuć się taka doceniona i spełniona :-)

Pewność siebie i samoocena podniesione o 200%

POLECAM !!! :D

A ponadto sezon urlopowo-wyjazdowy zakończony pora wrócić do pracy :-)
Mój ukochany Bałtyk odwiedzony dwukrotnie i za każdym razem tak samo zimny chociaż plaże Grzybowo/Kołobrzeg zachwycające :-) A potem Viva Espana i gorrrące Alicante z byłą szefową :-)

A już w sobotę Ślęża z moim ukochanym i impreza urodzinowa, więc będzie się działo! :-)

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Ja mam 15 lat, Ty masz 15 lat !!! :-)

30 lip

Jestem tak pozytywnie nakręcona jak już dawno nie :-) W końcu jest to czego brakowało mi przez ostatni czas i w końcu czuję się tak wyjątkowo, zupełnie jak bym miała 15 lat :-)))
I like it!!! :-)
A zatem z tej okazji dzisiaj „osiemnastkujemy” u Elizy :D

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Lubię mówić z Tobą i zapalenie spojówek…

22 lip

Nie ma to jak iść do okulisty i wrócić jak królik albinos widać tylko moje przekrwione oko i nic więcej. Jutro okulistyczne podejście numer 2 – google mi mowi, że to zapalenie spojówek – zobaczymy.

Jak myślę o tej relacji to przychodzi mi do głowy tylko jedno Lubię mówić z Tobą – AKURAT, mogę mówić, mogę słuchać, mogę tylko być :-)

Ale cały czas to odczucie, że znów to co dobre może szybko się skończyć…

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

:-)

17 lip

Ostatnio dzieją się rzeczy, których nie umiem racjonalnie wytłumaczyć, ale dobrze mi z tym :-)

Uwielbiam to uczucie i chwile kiedy uśmiecham się sama do siebie, do swoich myśli !

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

ZUMBA :-)

10 lip

Po prawie roku przerwy wróciłam na ZUMBĘ :-)

Taką prawdziwą w fitness clubie i z Panią prowadzącą :)))

Było super, wyszalałam się za wszystkie czasy układy o dziwo też mi nawet szły dobrze, jedyne czego nie mogę dalej opanować to bioderka „shake it” :D

Cóż nie pozostaje mi nic innego jak nad tym pracować :) To jest właśnie to, nareszcie mam czas dla siebie na to co chcę, czego potrzebuję i spełniam się w tym co robię bo robię to DLA SIEBIE !!!

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

powrót córy marnotrawnej

09 lip

3 mce niepisania… Opuściłam się bardzo, ale działo się tak wiele, że nawet nie miałam czasu aby usiąść i nad wszystkim pomyśleć, a co dopiero ubrać myśli w słowa i zapisywać na eXtremie….

Dzisiaj samotny wieczór z deszczem bębniącym w szyby świetna okazja do przelania myśli na wirtualny papier…

Od prawie mca jestem singlem… ale dobrze się stało to było najlepsze wyjście, najtrafniejsza decyzja. Ostatnie tygodnie to było nieustanne szamotanie się z myślami, z samą sobą, z przeczuciem, że wiem, że to się stanie tylko nie wiem kiedy i… stało się!
I nagle poczułam niesamowitą ulgę… Oczywiście było mi smutno, żal wspólnie spędzonych 2 lat, wywrócenie życia do góry nogami, nagłe pozostanie samej w miejscu, które razem tworzyliśmy i staraliśmy się nadać mu kształt z myślą o nas…
Ale pojawił się też spokój, uświadomienie, że koniec ciągłego zabiegania o uwagę, starania się aby sprostać, zastanawianiu się co jeszcze mogę zrobić.
Zostałam ja, moje uczucia, moje potrzeby i czas żeby nam tym pracować…
I postanowienia pomagające poczuć się jeszcze lepiej z samą sobą…
A potem wir życia towarzyskiego spotkania, imprezy poznawanie nowych ludzi i powracające zatracone gdzieś dawno temu poczcie, że jestem pełnowartościową kobietą, że mogę się podobać, że są ludzie, dla których jestem ważna…
I właśnie dla odnalezienia tego poczucia godności było warto bo wiem, że problem nie leżał we mnie, problemem był brak akceptacji…
Ale teraz koniec, zaczynam po raz kolejny od początku i tym razem musi być lepiej i musi się udać !!!

:-)

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

ZUMBA MUJER

28 kwi

Reset totalny był? BYŁ !!!

Zumba Mujer wylawszy ze mnie nawet nie 7 ale chyba 14 poty :-)

I o to chodziło I like it !!!

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

poweselnie numero one

28 kwi

Christian Grey odnaleziony :-)
wesele u Pokelinki super, bawiliśmy się przednio ale za krótko!
A jutro powinno się wyjasnić wszystko w sprawie aneksu… Oby, oby bo to moja ostatnia nadzieja na radość z tej pracy… (o ile w ogóle o radości można mówić).

A przed nami majóweczka w górach Opawskich :) Jeszcze tylko dwa dni orsayowania :P

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

poświątecznie

22 kwi

chciałabym żeby szpital pozostał tylko przykrym wspomnieniem…
i chcę żeby waga nie pokazywała tyle co po świętach…
oraz aby Perła zawsze smakowała tak samo…
i najważniejsze żeby skupić się na tym co jest teraz, a nie na tym co było albo kiedykolwiek będzie (lub nie…)

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS